Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciekawostki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciekawostki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 9 lutego 2012

Dieta 1000 kalorii

Organizm dorosłej osoby potrzebuje średnio około 3000 kalorii do prawidłowego funkcjonowania. Co się może stać, gdy dawkę tę zmniejszymy o 2/3? Nasz organizm zostanie zmuszony do zużycia zmagazynowanego w nim tłuszczu, dzięki czemu zaczniemy tracić zbędne kilogramy. Na tej właśnie zasadzie opiera się niezwykle popularny program odchudzający, jakim jest dieta 1000 kalorii.

Głównym założeniem planu 1000 jest ograniczenie dziennej dawki kalorycznej przy jednoczesnym dostarczaniu organizmowi wszelkich niezbędnych składników odżywczych, witamin i minerałów. Dieta opiera się na spożywaniu posiłków często, lecz w niewielkich ilościach. Śniadanie nie powinno przekraczać 200 kalorii, drugie śniadanie – 150, obiad – 350, podwieczorek – 100 zaś kolacja (którą jemy najpóźniej o godzinie 19:00) – 200. Należy pić co najmniej 2 litry wody mineralnej dziennie – wypełnia ona żołądek i jest najlepszym środkiem na głód.

Pewną niedogodnością diety 1000 jest konieczność śledzenia tabel kalorycznych. Obecnie wiele programów odchudzających skupia się raczej na kontrolowani indeksu glikemicznego lub przestrzeganiu zasad niełączenia danych grup produktów. Diecie 1000, mimo nieco już może odchodzących do lamusa założeń, nie można jednak odmówić skuteczności i łatwości stosowania.


Stosując omawiany tutaj program żywieniowy, można zrzucić około 1 kilogram tygodniowo. Pamiętajmy, że jeśli chcemy kontynuować dietę 1000 przez okres czasu dłuższy niż miesiąc, należy skonsultować się z lekarzem, który określi, czy nie grozi to naszemu zdrowiu.

Chcielibyśmy teraz udzielić kilku rad, jak z sukcesem przebrnąć przez omawianą tutaj metodę odchudzającą. Przede wszystkim, warto przygotować się do jej rozpoczęcia poprzez stopniowe zmniejszanie ilości przyjmowanych kalorii. Dobrze jest też pozbyć się z szafek i lodówki wszelkich produktów, które mogą nas kusić w czasie diety (np. słodyczy, alkoholu, słonych przekąsek). Podczas trwania programu 1000, najlepiej jest unikać ostrych przypraw, gdyż wzmagają one apetyt. Jak już wyżej wspomnieliśmy, najlepszą metodą na głód jest wypicie wody mineralnej, która skutecznie oczyszcza organizm z toksyn a także wypełnia żołądek. Podczas posiłku nigdy się nie spieszmy – jedząc wolniej, możemy się bardziej nasycić i nie grozi nam przejedzenie.

Przejdźmy teraz do naszego nowego menu obowiązującego podczas stosowania diety. Najważniejsze jest ograniczenie tłuszczy, dzięki czemu organizm zacznie spalać węglowodany i nie będzie gromadził „zapasów”. Zaleca się spożywanie odtłuszczonego nabiału, chudych wędlin i drobiu bez skorki, warzyw (właściwie bez ograniczeń), w mniejszych ilościach (bo są bogate w cukier) owoców, pełnoziarnistego chleba i kasz. Oczywiście, pamiętajmy o piciu dużej ilości wody, najlepiej z dodatkiem cytryny lub pietruszki, które są bogate w witaminę C. Podczas diety 1000 należy ograniczyć czerwone mięso, napoje z dużą zawartością cukru i alkohol, słodycze, tłuszcze pochodzenia zwierzęcego, żółty ser, tłuste ryby oraz sól. Posiłki przygotowujemy poprzez pieczenie w folii, gotowanie na parze lub grillowanie. Unikajmy potraw smażonych i duszonych z dodatkiem ciężkostrawnych sosów.

Dieta 1000 kalorii to prosty program odchudzający, który umożliwia dowolne komponowanie posiłków. Jest on zalecany każdej zdrowej osobie dorosłej. Miejmy jednak na uwadze, że jeśli wykonujemy pracę fizyczną, nasza dzienna dawka kaloryczna nie powinna być niższa niż 1500.

Artykuł pochodzi z serwisu atlasdiet.pl

środa, 8 lutego 2012

Oszustwo żywności light

Autorem jest Marek Grotowski


chudnij z głową:-)
Jedzenie to wyjątkowo przyjemne doznanie. Większość ludzi to wie, a smakosze i łasuchy tym bardziej. Jedzenie, a zwłaszcza słodycze dają nam zadowolenie. Z jednej strony fajne samopoczucie po słodkim, a z drugiej strony, hmm… love handles czyli „boczki” do trzymania w trakcie…
Aby zaradzić temu niekorzystnemu zjawisku, producenci żywności wymyślili żarcie i napoje typu light, które w założeniu mają ograniczyć tycie. Ale nic z tego, ludzki mózg nie jest łatwo oszukać…
Mózg potrafi ocenić zawartość kalorii w pożywieniu i to bez względu na jego smak! Naukowcy z uniwersytetu Duke w Durham przeprowadzili badania na myszkach, których część pozbawiono receptorów słodyczy. Pozostała część miała więcej szczęścia, ponieważ im niczego nie zmieniano.
Jak wiadomo samo jedzenie, a zwłaszcza słodycze pobudzają ośrodki mózgu odpowiedzialne za stężenie serotoniny i pobudzenie układu nagrody (stąd odczuwalny „power” po zjedzeniu czegoś słodkiego). Pobudzone kubki smakowe wysyłają „sms-a” do podwzgórza, a to zaczyna wydzielać endorfiny.
Jak zatem zareagowały myszki z receptorami i bez receptorów słodyczy? Z podanych im dwóch roztworów (z cukrem i „dietetyczny” ze słodzikiem), piły tylko z ten z cukrem. Okazało się, że nawet myszkom bez receptorów cukier służy lepiej, bo podnosił im poziom dopaminy (neuroprzekaźnik biorący udział w regulowaniu poziomu czynnika nagrody). Zatem mózg myszek nie odczytywał produktu „dietetycznego”, najważniejsza dla niego była zawartość kalorii.
Jedzenie tłuste i słodkie z dużą zawartością kalorii powoduje, że mózg staje się „zadowolony”, dlatego też, tak trudno na diecie sięgnąć po produkty chude i niesłodkie. Oszustwo wszystkich „light-ów” polega na tym, że pomimo odczuwania słodkości, mózg domaga się odpowiedniej dawki kalorii. Wystarczy porównać. Co byś teraz zjadł, sorbet czy „maślane” lody, wypiłbyś colę czy wodę mineralną? O ile oczywiście się nie odchudzasz i nie zmuszasz do jedzenia sorbetów popijanych wodą mineralną.
W praktyce okazało się, że to właściwy trop. Dr Fowler z Teksasu przebadała ponad 1500 osób, pijących napoje typu „light”. Ci, którzy wypijali codzienne jedną puszkę napoju mieli o 40% większą skłonność do tycia (w przypadku normalnych napojów, odsetek wyniósł 30%). Inne badania przeprowadzono na uniwersytecie Alberta, gdzie szczurkom podano jedzenie typu „light”. Po ich spożyciu, większość długoogoniastych stworzeń ruszyło ponownie „do paśnika”, w dużo krótszym czasie niż ich odpowiednicy żywieni normalnie.
Podobnie jest z ludźmi. Jedzenie produktów „niskokalorycznych” naraża na szybsze sięgnięcie po kolejny posiłek, a przez to na większą podatność na tycie. I nie mają znaczenia walory smakowe, mózg zmusi nas do jedzenia, a uściślając do dostarczenia odpowiedniej zawartości kalorii.
Dla odchudzających:
Obniżaj stopniowo zawartość kalorii i zamiast sięgać po colę light, wypij normalną (a z czasem przejdź na wodę niegazowaną). Ćwicz, spróbuj trikke (www.grotowski.blogspot.com) i baw się dobrze.

Artykuł pochodzi z serwisu Artelis.pl

poniedziałek, 6 lutego 2012

Zdrowe soki

Autorem artykułu jest Edyta Żuk - Kempa

Nic tak nie gasi pragnienia w upalne dni jak świeży sok. Ale gaszenie pragnienia to tylko jedna z wielu zalet jaki posiadają soki. Szklanka soku o poranku to najlepszy zastrzyk energii, witamin i minerałów oraz innych substancji aktywnych biologicznie jaki możesz sprawić swemu organizmowi. Soki pomogą ci wymieść z organizmu toksyny, pobudzą do pracy wątrobę i ...
Nic tak nie gasi pragnienia w upalne dni jak świeży sok. Ale gaszenie pragnienia to tylko jedna z wielu zalet jaki posiadają soki. Szklanka soku o poranku to najlepszy zastrzyk energii, witamin i minerałów oraz innych substancji aktywnych biologicznie jaki możesz sprawić swemu organizmowi. Soki pomogą ci wymieść z organizmu toksyny, pobudzą do pracy wątrobę i nerki, przyspieszą przemianę materii, zbiją cholesterol, poprawią wygląd cery, poprawią samopoczucie, pomogą się zregenerować. Ale jest jeden warunek – muszą to być soki świeżo wyciśnięte i wypite maksymalnie 20 min po wyciśnięciu, zrobione najlepiej z warzyw i owoców z upraw ekologicznych.

Nie dajcie się zwieść wszelkim soczkom sprzedawanym w sklepach. 99% soków będących w sprzedaży to soki wyprodukowane z przecieru owocowego lub warzywnego oraz pasteryzowane czyli pozbawione witamin i enzymów które ulegają zniszczeniu w temp. 47 stopni. Zawierają też często ogromne ilości cukru. Soki też łatwo pomylić z napojami lub nektarami które zawierają jedynie niewielki procent soku.

Dlaczego świeże soki są takie zdrowe?

To, że są pełne naturalnych witamin i minerałów wiemy chyba wszyscy, ale nie wszyscy zapewne zdają sobie sprawę z roli jaką pełnią zawarte w sokach enzymy. Pomagają one w trawieniu zjedzonego przez nas pokarmu, dzięki czemu organy wydzielające enzymy trawienne takie jak np. trzustka mogą sobie „odpocząć” a organizm oszczędza energię potrzebną do ich wyprodukowania.

Soki zawierają poza tym wiele substancji biologicznie czynnych posiadających właściwości lecznicze. Np. w soku ananasa występuje bromelaina która stosowana jest w leczeniu stanów zapalnych np. artretyzmu. Wspomaga też trawienie. Kwasy owocowe zawarte w jabłkach truskawkach czy winogronach neutralizują toksyczne substancje występujące w wysoko przetworzonej żywności. Likopen należący do karotenoidów, obecny min. w pomidorach, marchwi i arbuzie, to bardzo silny przeciwutleniacz. Chroni przed nowotworami nasz układ pokarmowy. Znajdujący się w jabłkach bioflawonoid kwercetyna pomaga organizmowi zwalczyć alergie.

Szczególne właściwości posiadają „soki zielone” czyli zrobione z warzyw liściastych takich jak kapusta, sałata, szpinak, jarmuż, botwina. Posiadają one dużą ilości chlorofilu – barwnika uczestniczącego w fotosyntezie, który odznacza się dużą zawartością magnezu. Jeśli cierpisz na brak tego pierwiastka, zamiast łykać syntetyczne tabletki, wypij raz dziennie sok z zielonych warzyw. Warzywa kapustowate zawierają ponad to największe ilości substancji przeciw rakowych ze wszystkich warzyw. Dla osób nie przyzwyczajonych do soków warzywnych „zielony sok” może się jednak wydać nie smaczny. Dlatego na początek swojej „przygody z sokami” można rozcieńczać go z wodą lub dodawać np. soku z marchwi lub jabłka.

Kolejną zaletą świeżych soków jest ich łatwa przyswajalność przez organizm. Wynika to z tego, że nie zawierają one praktycznie błonnika i w ponad 90% składają się z wody tzw. strukturowanej występującej tylko w roślinach i roztopionym lodzie, która jest szybko wchłaniana przez nasz organizm.

Jak przygotowywać soki?
Soki można przygotować w sokowirówce, wyciskarce lub prasie. Lepszymi urządzeniami są wyciskarki i prasy. Niestety profesjonalne wyciskarki i prasy są zazwyczaj bardzo drogie. Na początek możemy zadowolić się zwykłą sokowirówką.
Niektóre soki, szczególnie miękkich owoców można zrobić w blenderze. Powstaje nam wówczas coś w rodzaju koktajlu. Kiedy rano mam mało czasu na przygotowanie soku, wrzucam do blendera obranego ze skórki i błonek grapefruita i mam pyszny, zdrowy i oczyszczający mój organizm sok.

Idealny sok zrobiony jest z warzyw lub owoców ekologicznych. Pachną i smakują lepiej, zawierają tez więcej witamin i nie musimy obierać ich ze skórki pod która tych składników jest najwięcej.
Jeśli nie mamy akurat pod ręką warzyw ekologicznych, musimy je dokładnie umyć i obrać ze skórki.

Soków owocowych nie należy mieszać z warzywnymi. Wyjątek stanowi jabłko i marchewka które tworzą rzec by można parę idealna.

Soki warzywne są generalnie zdrowsze niż owocowe, ale do ich smaku trzeba się przyzwyczaić. Niektóre mogą się nam wydawać mdłe, niektóre lekko gorzkawe (np. sok z kapusty może lekko szczypać nas w język z powodu obecności związków siarki).

Eko Quchnia- jak prowadzić kuchnię ekologiczną,gotować zdrowe potrawy,unikać chemii w żywności.

Artykuł pochodzi z serwisu artelis.pl